Fotoinspiracje cz. 1 Robert Korybut-Daszkiewicz
Fotografia ślubna, dokumentalna, prasowa czy kreacyjna wymagają od twórcy nie małej kreatywności. W czasach ogólnodostępnego sprzętu do robienia zdjęć gdzie fotografem może zostać każdy trudno doszukać się prawdziwych perełek.
Inspiracje fotograficzne to nowy cykl wpisów publikowanych na łamach mojego bloga. Chciałbym tutaj przedstawiać fotografów których zdjęcia w jakiś sposób wpłynęły na moją w cudzysłowiu „karierę” fotograficzną lub które po prostu warte są rozgłosu.
Jako pierwszego fotografa w cyklu przedstawiam założyciela strony internetowej www.okamgnienie.pl o ksywce „Kamash” którego prawdziwe imię i nazwisko brzmi Robert Korybut – Daszkiewicz. Dlaczego w pierwszym wpisie padło właśnie na niego? Pamiętam zakup mojego pierwszego poważnego aparatu fotograficznego. Był to Olympus SP 500 UZ . Nie myślałem wtedy jeszcze o fotografowaniu ślubów czy fotografii rodzinnej. Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu informacji jak można wykorzystać tę kreatywną cyfrówkę natrafiłem na zdjęcia ślubne Kamasha.
Prawie spadłem z krzesła widząc jego portfolio. Niesamowite wyczucie kadru, subtelna obróbka cyfrowa, cudowne pastelowe kolory, kreatywność i piękno w każdym calu. Wydawało mi się to takie…… nie polskie. Znałem zdjęcia ślubne z witryn ( wystaw sklepowych??) rybnickich fotografów ślubnych ale nijak nie odpowiadały one temu co zobaczyłem w portfolio Kamasha. Ten impuls dał początek dalszym poszukiwaniom i szkoleniu się na własna rękę metodą prób i błędów. Warto było:) Od tamtego czasu odwiedzam jego stronę i bloga co jakiś czas i za każdym razem nie mogę oderwać oczu od jego zdjęć.
Wprawdzie jego blog przechodzi ostatnio klęskę urodzaju to z bardzo dobrego źródła wiem że obiecał sobie „powrót do rzetelnego publikowania”.
Zachęcam do zapoznania się z jego portfolio:
www.okamgnienie.pl
oraz do zaglądania na jego bloga:
www.okamgnienie.pl/blog

Bardzo mi się podoba taki pomysł cyklu- myślę,że to dobry sposób zaciekawienia i przyciągnięcia czytelników.Mam nadzieję,że przy tym nie zrezygnujesz ze swoich osobistych refleksji i kadrów:)